Posty

Obraz
Tylko tyle. I aż tyle. Możemy żyć w krainie "Jeśli to". Możemy mówić sobie "... jeśli stanie się "to i to", to będę szczęśliwy..." A gdy "to" się stanie może się okazać, że  jednak nadal czegoś nam brakuje więc znowu mówimy sobie "... jeśli stanie się "tamto i tamto"  to wtedy dopiero będę szczęśliwy..." . Tak możemy przeżyć życie , czekając na szczęście. A ono zawsze będzie gdzieś tam... Możemy też inaczej. Możemy zatrzymać się przez chwilę, rozejrzeć się wokół, głęboko odetchnąć i przyjąć to, co jest wokół i  to co jest w nas. Możemy teraz być szczęśliwi.
Obraz
Zainspirowany wystąpieniem   Jacka Walkiewicza podczas TEDxWSB  sięgnałem jeszcze raz po pewien cytat. Jacek Walkiewicz powiedział: "Zmień swohe słownictwo, a zmienisz swoje życie...". "Ludziom nic w życiu nie  "się udaje". Wszystko wynika z czegoś. Mówiąc "udało się" nie przypisujemy sobie sprawstwa..." Więc to ja odpowiadam, za to co zrobię . Nie "inni", przypadek itd. Ja! To może być dla Ciebie dobra lub zła wiadomość. Oczywiście ty wybierzesz opcję :) Zła - bo jeżeli ja odpowiadam za to, co robię to - błędy są moje, paskudne czyny są moje, "nic nie robienie" też jest moje... Dobra wiadomość - bo dobre wybory są też moje (a nie przypadku), dobre uczynki są też moje (a nie "tak mi wyszło"), działanie jest moje. Ponoszę odpowiedzialność za to, co robię. Nie inni, nie "los", Bóg czy przypadek. Odpowiadam za to, co zrobię. A rezultaty? Te mogą zależeć także od innych osób, okoliczności, także przyp...
Obraz
Podstawowy błąd atrybucji – pojęcie z zakresu psychologii społecznej opisujące powszechną skłonność do wyjaśniania zachowania obserwowanych osób w kategoriach przyczyn wewnętrznych i stałych przy jednoczesnym niedocenianiu wpływów sytuacyjn ych, zewnętrznych. W praktyce to wygląda tak: „Inny” zrobił, powiedział coś co się nam nie podobało, co może nawet nas oburzyło. Myślimy: j ak on mógł : zajechać mi drogę? nie powiedzieć „dzień dobry”? nie posprzątać, kiedy prosiłam? nie pracować legalnie? przesolić zupę?  Postąpił tak bo: jest chamski, leniwy, nieudolny… I pojawia się w nas złość, może smutek. Zastanawiamy się, z kim my się zadajemy? A przecież mogło być tak: zajechał drogę – bardzo śpieszy się do chorego dziecka…, nie powiedział „dzień dobry” bo po prostu mnie nie zauważył zajęty uważnym stawianiem kroków na rozkopanym chodniku itd. Tylko takie myślenie wymaga od naszych mózgów trochę więcej wysiłku. Trzeba przecież rozejrzeć się, zadać sobie pytania: dlaczego…? co jeszcze…?...
Obraz
Trafiłem w sieci na  wypowiedź (film + polskie tłumaczenie), która myślę, że warta jest upowszechnienia.  Ta wypowiedź jest  dla mnie jest niczym keks - tu i ówdzie w tym cieście są rodzynki, orzechy, migdały, czasem nawet coś niesmacznego. Te fragmenty - rodzynki , które są dla mnie ważne to m.in: "...mądrą reakcją, jest po prostu zaakceptowan ie, że otacza cię taka, a nie inna rzeczywistość. Odpuść, niech sobie jest. Nie próbuj manipulować swoimi emocjami w danym momencie." "Tym sposobem cokolwiek dzieje się w twoim życiu, zawrzyj pokój z negatywnymi emocjami, bo przecież i one przeminą. One są częścią całości, może akurat nie zdajesz sobie z tego sprawy. Ja na to mówię „bóle przejściowe”. Twoje serce rośnie, kiedy pogrążone jest w bólu, kiedy cierpisz. Ale taka jest konstrukcja rzeczywistości, pogódź się z tym. Zaprzyjaźnij się z tym, a odkryjesz, dlaczego przez to przechodzisz, jaka miała być w tym lekcja dla ciebie. " Ciekawe jest to, że w psychologii po...
Obraz
Życie jest jak gra w karty... Pierwsze rozdanie to miejsce, w którym się rodzimy. Rodzice, ich zamożność, przekonania, umiejętności, postawy, wartości, sąsiedzi, domy wokół, słońca więcej lub deszczu... Także nasze zdolności, kolor oczu, sprawne bardziej lub mniej zmysły, nogi i ręce takie jak u „wszystkich” lub inne... Potem kolejne rozdania – ludzie , których spotykamy, wydarzenia wokół nas – zwycięstwa, klęski, kryzysy i sukcesy… Na początku nie potrafimy grać. Tak jakby ktoś nam do rąk wepchnął karty i kazał sobie radzić. Tym bardziej, że reguły są bardzo zmienne. Czasem nawet mamy wrażenie, że ich w ogóle nie ma. Więc sobie radzimy. Popełniamy błędy. Czasem takie, że nam nawet trudno wyobrazić sobie, jak można wygrać w przyszłości cokolwiek. Gramy dalej. W naszych umysłach powstaje wizja gry i zgodnie z nią wykładamy karty.  Spodziewając się przegranych mając nawet silne karty z nich nie korzystamy – lub inaczej – nawet gdy mamy doświadczenie, umiejętności i talenty w oba...
Obraz
Proponuję krótki test. Uczciwie odpowiedz sobie na pytanie: Jak często zdarza ci się mówić/ myśleć: Robię to (…), bo:  - muszę, -  już taki jestem,  - denerwujesz mnie, - szef mi kazał, - wszyscy tak robią, - takie są zasady, - jestem twoim ojcem/matką, - zdenerwowałem/-łam się? A teraz przypomnij sobie, jak często od innych słyszałeś/ słyszałaś ten tekst? Robię to, czyli… -  krzywdzę na innych, - wykonuję pracę, której nie lubię, - jestem w związku z kimś, kto mnie krzywdzi, - „odwalam” swoje zadania, - znoszę złe traktowanie ze strony innych, itd. itp. ... Mam dla Ciebie dobrą niedobrą wiadomość. Gdy tak mówisz/ myślisz to ŚCIEMNIASZ! ŁUDZISZ SIĘ! OSZUKUJESZ SIEBIE lub / i INNYCH! Za każdym razem jest to szukanie poza nami usprawiedliwienia dla tego, co robimy. Zdaniem Marchalla B. Rosenberga, autora książki „Porozumienie bez przemocy. O języku serca” wypieramy się odpowiedzialności za własne czyny twierdząc, że wywołało je: działanie bezosobowy...

"wykorzystywać życie w połowie"?

Obraz
Właściwie, co to znaczy - "wykorzystywać życie w połowie"? Cieszyć się tylko w połowie? Sięgać tylko w połowie po to, o czym marzymy? Być w połowie zadowolonym/zadowoloną ze związku? w połowie usatysfakcjononą pracą? odpoczywac w połowie? bawić się w połowie? płakać w połowie? "Druga połowa będzie cię prześladowała"...- co będzie prześladowało? żal za niespełnionym szczęściem? za związkiem nie w płeni udanym? za "połową" pracy? Więc może lepiej nie dowiadywać się, że żyjemy tylko "w połowie"? A może - jeżeli mamy być prześladowani sięgnąć po tą drugą połowę? Co wówczas może się stać?  zadowolony z pracy w pełni? będziesz szcześliwa/ szczęśliwy w pełni? Co zrobisz?