piątek, 24 marca 2017

O myśleniu "szybkim" i "wolnym"

Uczymy się chodzić, jeździć na rowerze, pisać, rozwiązywać równania z dwoma niewiadomymi i prowadzić rozmowy z szefem itd. W szkole nie trafiamy na zajęcia z nauki myślenia. Możemy myśleć, że myślenia uczymy się niejako w „międzyczasie”. Rzeczywiście ta umiejętność jest elementem naszego wyposażenia ewolucyjnego. Rozwijamy ją obserwując dorosłych, ucząc się poprzez doświadczenie, pewne procedury wpaja się w szkołach.
Rzadko zastanawiamy się, jak myślimy: jaki jest wpływ emocji? jakie przyjmujemy założenia, punkt widzenia? czy bierzemy pod uwagę wszystkie czynniki? co wiemy, a co tylko nam się wydaje?
Wiele decyzji podejmujemy bezrefleksyjnie kierując się tym, co robią (a raczej myślimy, że robią) osoby w podobnych sytuacjach, tym, co nam ktoś powiedział, co wydaje się nam na pierwszy rzut oka słuszne. W takim myśleniu idziemy na skróty – przekonania, stereotypy, przyzwyczajenia prowadzą nas od wyboru do wyboru. Jak napisały Susan T. Fiske i Shelley E. Taylor ludzie są „skąpcami poznawczymi” – zazwyczaj nie zastanawiają się głębiej na tym, co robią. To właściwa strategia w przypadku świata, który nie ulega zmianom i sprawdzają się wypracowane od dawna zachowania. 
Cechą współczesnej rzeczywistości jest zmienność i nieprzewidywalność. Ukończenie szkoły nie gwarantuje, że podejmiemy pracę związaną z wykształceniem. Założenie lokaty w banku czy obiecującym wysokie zyski funduszu inwestycyjnym nie daje pewności zysków (czy nawet odzyskania swoich pieniędzy jak się boleśnie ostatnio przekonało tysiące Polaków). 
W tej sytuacji nabiera znaczenia właśnie jakość naszego myślenia. Laureat Nagrody Nobla Daniel Kahneman pisze o myśleniu szybkim (intuicyjnym) i myśleniu wolnym (świadomym). Myślenie świadome to obserwowania procesów, jakie prowadzą nad do dokonania wyboru. Można tu wskazać dwa typy myślenia : myślenie krytyczne i myślenie twórcze. Oba uzupełniające się i użyteczne w różnych sytuacjach. Umiejętność myślenia krytycznego jest przydatna, gdy mamy dokonać wyboru spośród dostępnych możliwości. Wówczas gromadzimy dane na ich temat, analizujemy je oceniamy, bierzemy pod uwagę własne przekonania, założenia i wartości a następnie dokonujemy świadomego wyboru. Tak podjętą decyzję rozumiemy i możemy ją uzasadnić. Mamy też spore szanse, że będzie to dobra dla nas decyzja.
Procedury myślenia twórczego warto stosować wówczas, gdy rzeczywistość nie oferuje atrakcyjnych dla nas rozwiązań. Wówczas możemy poprawić, zmodyfikować, rozwinąć, uzupełnić, zmienić te rozwiązania, które istnieją lub stworzyć coś całkowicie nowego. Kariery Steva Jobsa (twórcy iPhona) czy Marka Zuckerberga (twórcy Facebooka) są właśnie przykładem efektywnego twórczego myślenia.

piątek, 3 lutego 2017

Jesteś po to by istnieć, rozwijać się i być odpowiedzialnym za siebie...


środa, 1 lutego 2017

O korzyściach z pozytywnego myślenia


Dlaczego optymiści nie powinni grać w ruletkę?


Dzień Pozytywnego Myślenia.

Podobno jutro (tj.2 lutego) będzie Dzień Pozytywnego Myślenia. Wow!
Tylko, co to znaczy pozytywne myślenie?
Pozytywne myślenie to nie myślenie, że „wszystko będzie dobrze”. Nikt nie wie, jak będzie...
Dla mnie pozytywne myślenie to dostrzeganie wokół piękna i dobra, akceptacja tego, co się zdarzyło i snucie planów, delektowanie się życiem, jego pięknem, chwilą, relacjami z innymi.
Pozytywne myślenie to kwestia wyboru. 
Mnie nauczono w domu spodziewać się najgorszego, nikomu nie ufać i niczego nie planować. Takie myślenie miało swoje zalety i dużo, dużo, dużo więcej wad. 

Postanowiłem zrezygnować z dawnego stylu myślenia i nauczyć się nowego.

Zacząłem zmieniać to, jak postrzegam świat, to, co o nim myślę i czego po nim się spodziewam. Świat się nie zmienił. Ale moje samopoczucie tak.
Przedtem to był szarobury świat lęku, smutku i braku nadziei.

Teraz zaczął być kolorowy. 

Zmiana myślenia wymaga wysiłku. Co jakiś czas "myślę, jak dawniej", ale dbam o to, by zdarzało się to coraz rzadziej. 

Uczę się pozytywnego myślenia:

• zwracając uwagę na swoje myśli i dyskutując z „negatywnymi”,

• zauważając dobre rzeczy (bez względu jak niewiele zobaczymy i jak małe by były!).

• dostrzegając swoje sukcesy (bez względu jak niewiele i jak małe by były!).

• spotykając się z pozytywnie myślącymi ludźmi.

• wyrażając wdzięczność.

• dbając o swoje radości.

• pielęgnują chwile.

wtorek, 17 stycznia 2017

Jedną z najważniejszych idei, jakie powstały na gruncie psychologii pozytywnej jest formuła nazwano „wzorem na szczęście”. Zgodnie z nią poziom doświadczanego poczucia szczęścia (S) zależy od naszego wyposażenia biologicznego, tego co się nam zdarzyło oraz naszych świadomych działań.
Nie mamy wpływu na biologię, okoliczności życiowe są pod ograniczoną kontrolą (patrz los pasażerów „Titanica”). Pozostają nam celowe aktywności, poprzez które możemy poprawić nasze samopoczucie. Te celowe aktywności to mogą być nasze własne pomysły na poprawę samopoczucia - spotkanie ze znajomymi, wyjście na basen, tabliczka czekolady, seks z bliską osobą, zakupy. Ważne tylko, aby prócz poprawy samopoczucia w czasie tego działania lub tuż po , nie powodowały pogorszenia tego samopoczucia w dłuższej perspektywie. Tak może się zdarzyć, gdy np.czekolady będzie za dużo i pójdzie nam w "biodra", a zakupy nadwyrężą nasz budżet. Celową aktywnością jest także świadome zwracanie uwagi na "jasną stronę życia" -  celebrowanie dobrych chwil, dostrzeganie dobra i piękna, wyrażanie wdzięczności. Takie widzenie świata może stać się dla naszego długofalowego dobra groźne gdy będzie formą ucieczki przed tym, na co się nie zgadzamy. Więc dbajmy o sobie - pamiętając , że będzie jutro. Cieszmy się ty, co nam dobrego się zdarza  i bądźmy gotowi do zmiany tego, co nam przeszkadza.

„Wzór na szczęście” S = B + O + W
B - Biologicznie uwarunkowany potencjalny zakres poczucia szczęścia
O - Okoliczności życiowe
W - Czynniki znajdujące się pod kontrolą woli