wtorek, 17 stycznia 2017

Jedną z najważniejszych idei, jakie powstały na gruncie psychologii pozytywnej jest formuła nazwano „wzorem na szczęście”. Zgodnie z nią poziom doświadczanego poczucia szczęścia (S) zależy od naszego wyposażenia biologicznego, tego co się nam zdarzyło oraz naszych świadomych działań.
Nie mamy wpływu na biologię, okoliczności życiowe są pod ograniczoną kontrolą (patrz los pasażerów „Titanica”). Pozostają nam celowe aktywności, poprzez które możemy poprawić nasze samopoczucie. Te celowe aktywności to mogą być nasze własne pomysły na poprawę samopoczucia - spotkanie ze znajomymi, wyjście na basen, tabliczka czekolady, seks z bliską osobą, zakupy. Ważne tylko, aby prócz poprawy samopoczucia w czasie tego działania lub tuż po , nie powodowały pogorszenia tego samopoczucia w dłuższej perspektywie. Tak może się zdarzyć, gdy np.czekolady będzie za dużo i pójdzie nam w "biodra", a zakupy nadwyrężą nasz budżet. Celową aktywnością jest także świadome zwracanie uwagi na "jasną stronę życia" -  celebrowanie dobrych chwil, dostrzeganie dobra i piękna, wyrażanie wdzięczności. Takie widzenie świata może stać się dla naszego długofalowego dobra groźne gdy będzie formą ucieczki przed tym, na co się nie zgadzamy. Więc dbajmy o sobie - pamiętając , że będzie jutro. Cieszmy się ty, co nam dobrego się zdarza  i bądźmy gotowi do zmiany tego, co nam przeszkadza.

„Wzór na szczęście” S = B + O + W
B - Biologicznie uwarunkowany potencjalny zakres poczucia szczęścia
O - Okoliczności życiowe
W - Czynniki znajdujące się pod kontrolą woli


piątek, 13 stycznia 2017

Z kim warto się wiązać?

Rozsądek często nie ma nic wspólnego z wyborem partnera / partnerki. Kochamy kogoś (lub myślimy, że kochamy), chcemy z nim być i ... zdarza się, że jesteśmy. To "bycie razem" może czasem uwierać. Warto więc  przed związaniem się z kimś przyjrzeć się relacji "chłodniejszym okiem". A jeżeli już się związaliśmy (i nie chcemy się rozwiązywać lub myślimy, że nie możemy/nie powinniśmy) to te "chłodniejsze oko" pomoże przeanalizować relację i podjąć się zadania poprawy. Poniżej przedstawiona jest propozycja kryteriów oceny tego, czy warto się z kimś wiązać. Proponujemy spojrzeć na nią także, jak na "listę kontrolną" i zadać sobie pytania, na ile (np. w skali 1 – jest tak tylko w niewielkim stopniu, 6 – jest tak w pełni) mój partner / partnerka spełnia moim zdaniem te kryteria (np. na ile swoim zachowaniem dodaje mi energii?). Jeżeli okaże się, że 5-6 jest wiele to cieszmy się:) Jeżeli pojawią się 1-2 to porozmawiajmy z partnerem o tym, jak to zmienić.
Powodzenia!

wtorek, 10 stycznia 2017

Złość się!

W rozsądnych dawkach złość to bardzo pomocne uczucie. Dodaje energii, skłania do działania. Pojawia się wówczas, gdy dzieje się coś, co uznajemy za niezgodne z naszymi interesami. Warto być czujnym na swoją złość.Możemy szybciej zwrócić uwagę na to, co jest "nie tak" i zareagować. Złość można przedawkować. Oczekiwanie, że wszystko i wszyscy będą działać zgodnie z naszymi oczekiwaniami to pewny przepis na nieustającą złość. A nikt nie lubimy złośników/złośnic - nawet samym złośnikom/złośnicom jest zazwyczaj ze sobą ciężko. Więc czasem (ale tylko czasem!) warto odpuścić sobie i światu i pogodzić się z tym, że nie wszystko odbywa się tak jak chcielibyśmy:)